| |
© Marek Wojcik, 2011
Bytom zaczarowany to próba opowiedzenia o miejscach i ludziach. Miejsca, które wciąż są i ludziach, którzy dawno odeszli, ale kiedyś te miejsca tworzyli, w nich żyli. Rok 1945, wyjazd większości mieszkańców, w tym prawie całej inteligencji, zerwał w Bytomiu ciągłość dziejów. Nowe władze i mieszkańcy byli wrogo nastawieni do tej "niemieckiej" historii, nie zdając sobie sprawy, że teraz jest to także ich historia. Dziesiątki lat nastawienia na monokulturę przemysłową, opartą głównie o złoża węgla, brak szkół wyższych, lokalnej więzi – prowadziły do obojętności, a w konsekwencji do zniszczeń wielu cennych obiektów. Po 1989 roku rozpoczął się powolny proces zmiany świadomości mieszkańców – identyfikowania się z miastem. To nie braki finansowe, lecz brak wiedzy i bierność są powodem dewastacji, a często i wyburzeń kolejnych budynków, które mogłyby stanowić ozdobę niejednego miasta, większego od Bytomia. Bytom wciąż jest nieodkryty – zaczarowany.
W poszczególnych artykułach spróbuję opowiedzieć o najlepszych latach miasta - z przełomu XIX i XX wieku, bytomskim fin de siècle.
|
|
|
|
|